They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

[ Pobierz całość w formacie PDF ]

przyjemności i planów. Próbowałam powiedzieć... ale nigdy nie mogłam
dokończyć. W każdym razie, dla mnie, było tak, jakbym dzisiaj widziała
Paryż po raz pierwszy.
Connor potrząsnął głową.
 Pamiętam, że próbowałaś powiedzieć mi parę rzeczy  zaśmiał się. 
Będzie na to czas wieczorem.
Rozdział 9
W eleganckiej restauracji, do której poszli, przy stolikach ze świecami
siedziały grupki znajomych i pary podobne do nich.
Rose nie mogła skoncentrować się na menu. Głowę zaprzątała jej myśl,
jak mu wyjawić prawdziwy powód przybycia do Paryża.
 Connor, muszę ci teraz powiedzieć, co stało się w domu.
 Domyślam się o co chodzi  odparł wolno.  Jeszcze jeden złodziej?
Przytaknęła.
 Nie zaskoczyłam cię. Włamał się w nocy. Słyszałam coś, ale
pomyślałam, że to wiatr. Wyobraz sobie, że pozwolił sobie na
przeczytanie moich notatek, wykreślając z nich pudełko srebrnych
naparstków.
 Wiem których. Były w szkatułce, tak? Rose, przykro mi. Nigdy nie
sądziłem, że coś takiego się zdarza i że będziesz czuła się zagrożona.
Zmarszczyła brwi w zdziwieniu.
 Ależ mnie to nie przestraszyło. Jestem tu, ponieważ zgodnie z twoim
życzeniem nie chciałam wzywać policji. Drzwi były zamknięte, okna całe,
a włamywacz dokładnie wiedział, gdzie czego szukać. I w dodatku wziął
tylko tę jedną rzecz.
 Cieszę się, że mimo wszystko się nie bałaś. Ale czego ode mnie
oczekujesz? Nie są warte zbyt wiele?
 Nie. Nie o to chodzi. Chyba zdajesz sobie sprawę, że w ten sposób,
po kawałku, zniknie cała kolekcja twojej babci. I jeszcze jedno: czy nie
zauważyłeś kogoś obcego, który kręcił się koło domu? Kogoś, kto mógł
orientować się w rozkładzie domu, może była to kobieta?
Connor spojrzał w dół, unikając jej wzroku.
 Nie wezwałaś jednak policji?
 Nie, chociaż powinnam to zrobić. Sarah również mi to doradzała. Ale
byłoby to wbrew twojej woli, więc tylko poprosiłam ją, by miała baczenie
na dom podczas mojej nieobecności.
 Dobrze. Dzięki.
Kelner przyniósł zupę. Kiedy odszedł, Rose ścisnęła dłoń Connora.
 Nie powiedziałeś mi, co zamierzasz z tym zrobić. Czy nie wymienisz
nawet zamków?
 Chcesz mnie zmusić, abym podjął jakieś działania, tak?  Zmarszczył
brwi i Rose była zaszokowana widząc wyraz jego oczu. Dokuczliwy
niepokój, który leżał gdzieś na dnie duszy, teraz znowu powrócił. 
Connor, nie myślisz chyba, że to ja?
 Wielkie nieba, nie!  krzyknął.  Pomyślałaś o czymś tak
absurdalnym?
 Mogłeś słyszeć, jak rozmawiałam o obrazie z Jannie. Szeptałam i
byłam bardzo tajemnicza, pamiętasz, wtedy kiedy wróciłeś ze spaceru.
 Ach, wtedy  uśmiechnął się.  Ale ja naprawdę nigdy tak o tobie nie
pomyślałem. Nie widzę powodu, dla którego miałabyś zrobić coś takiego.
 Kiedy zleciłeś mi tę robotę, rozpaczliwie potrzebowałam poważnego
zamówienia...  opowiedziała mu krótko o kłopotach z firmą.
 Miałaś trudny okres?  zapytał.
 Bardzo frustrujący. Moje plany rozwinięcia firmy padły, ale wierzę,
że mam jeszcze szansę, aby ją ocalić. Chcę awansować Joannę na
asystenta, jeśli się zgodzi. Nie wiem, dlaczego nie wpadłam na to
wcześniej.
 Wspaniałe rozwiązanie.
Ponownie napełnili kieliszki winem.
 Czyli w dalszym ciągu nie chcesz, aby zawiadamiać policję? 
zapytała Rose.
 Czy twój przyjazd do Paryża jest związany z tymi kradzieżami?
 Tak. Ale bardziej z rozmieszczeniem wszystkich przedmiotów, które
skatalogowałam.
Na chwilę serce przestało jej bić, gdy spytała:
 Nie chcesz sprzedać ich Stephanie, prawda?
 Widzę, że interesowałaś się moim życiem.
Rose odniosła wrażenie, że jej ciekawość bardzo go zadowoliła.
 Przez przypadek usłyszałam rozmowę  odparła sztywno.
 Nie podsłuchiwałam. Sarah i Barry po prostu rozmawiali zbyt głośno.
To było w dniu ich wyjazdu. Byli przekonani, że Stephanie ma oko na
twój domek, a ktoś dodał, że interesują ją tylko pieniądze, więc
pomyślałam...
 yle pomyślałaś! Stephanie dostatecznie często była obrażana
plotkami  przerwał, bo kelner podał właśnie główne danie: potrawę z
ryby z południowej Francji. Rose była zadowolona z tej krótkiej przerwy.
Czuła, że zraniła go do głębi, był z tego powodu taki zły.  Musi wciąż o
niej myśleć, jeśli tak mocno bierze ją w obronę  pomyślała. Ale kiedy
zaczął mówić dalej, ogarnęła ją fala ulgi.
 To nie twoja wina, Rose. Tylko nieprzyjemne plotki.
Po pierwsze, Stephanie jest panią Bennett, mieszka w Paryżu ze swoim
mężem i nie ma zamiaru kupować niczego z kolekcji mojej babci. Po
drugie, będąc nastolatkami przyjazniliśmy się. Kiedy nie mogła wyjść za
człowieka, którego kochała, ponieważ natrafiła na trudności rodzinne z
jego strony, poprosiłem ją, żeby wyszła za mnie. Ostatecznie ten jej
ukochany stał się wolny i z ulgą mogłem odwołać wszystko, co nas
łączyło. Było nam ze sobą dobrze, ale to już przeszłość, Rose. Była
szczęśliwa.
 Myślałam, że przybyłeś do Paryża powiedzieć jej, jaki jesteś teraz
bogaty.
Connor skrzywił się.
 Jedną rzecz muszę ci wytłumaczyć. Zaczynają mnie drażnić te
wszystkie uwagi na temat mojej rzekomej obsesji pieniędzy. Jestem
szczęśliwy mając wystarczającą ilość pieniędzy, lecz nie są one
najważniejsze w moim życiu. Nie zrezygnowałbym z pracy, gdybym ją
lubił.
Zawstydzona Rose napiła się wina.
 Tak. Teraz rozumiem. Myślałam, że odejście Stephanie nastąpiło
dlatego, że nie byłeś bogaty. Teraz przyznaję, że się myliłam.
 Tak jak powiedziałem, Stephanie stała się ofiarą niesprawiedliwej
plotki.
 I to, oczywiście  ciągnęła Rose  burzy moją teorię na temat twojego
stosunku do kobiet. W końcu nie chciałeś jej zostawić w nieszczęściu.
Connor odłożył sztućce.
 Od kiedy jestem nieprzyjazny dla kobiet? To dla mnie nowość. Czy
jesteś pewna, że oboje mówimy o tym samym? Uważam, że sprawiedliwe
byłoby usłyszeć, że kocham kobiety.
 Ale tak właśnie nie jest. Stwarzasz tylko pozory i kiedy one bardzo
chcą cię zatrzymać, stajesz się okrutny.
 To absurdalne. Zapewne kolejna plotka. [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • mexxo.keep.pl